Znajdziesz tu notatki z mojego życia w Italii. Dowiesz się, jak poznaję Włochy podczas wędrówek oraz w kontakcie z kulturą, literaturą i z wszystkim co włoskie. Opisuję swoje wrażenia z podróży bliższych i dalszych. Piszę o tym co mnie zaciekawiło, zatrzymało uwagę, skłoniło do refleksji. Zapraszam.

czwartek, 21 maja 2009

Szydełkowe dzierganie. Moje "cudne" firanki





Dziergałam firanki przez całą  zimę; mrówcza praca. Taka dłubanina to wielka szkoła cierpliwości i samodyscypliny. Niestety, kiedy już nabrałam rozpędu w tej szydełkowej robocie, to zabrakło mi nici. Ubrałam nimi okno w kuchni w moim włoskim domu.  





3 komentarze:

  1. Binia,te firanki są cudne i naprawdę TY sama?!!Jestem pełna podziwu.Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje firaniki w rzeczywistości wyglądają bardziej efektownie niz na zdjęciu. Nie wiem czy powinnaś je kończyć. Okazała bazylia w doniczce wygląda równiez efektownie nie wiem tylko dlaczego nie zsłużyła, żeby ująć ją w obiektywie.

    OdpowiedzUsuń