Znajdziesz tu notatki z mojego życia w Italii. Dowiesz się, jak poznaję Włochy podczas wędrówek po jej ziemi oraz
w kontakcie z kulturą, literaturą i z wszystkim co włoskie. Opisuję swoje wrażenia z podróży bliższych i dalszych.
Piszę o tym co mnie zaciekawiło, zatrzymało uwagę, skłoniło do refleksji. Zapraszam.

czwartek, 11 lutego 2010

Maski karnawałowe- z cyklu "Weneckie impresje"




Karnawał w Wenecji rozpoczyna się zaraz po świętach Bożego Narodzenia, ale najbardziej bogate w atrakcje i imprezy towarzyszące są  dwa ostatnie tygodnie poprzedzające Środę Popielcową. W tym czasie, od rana do późnych godzin nocnych,  kolorowy tłum przebierańców przelewa się przez miasto.

Wystarczy zakryć twarz  maską, aby stać się sior mascherą ( panem  maską) i jednocześnie, bez narażenia  na śmieszność  uczestnikiem karnawałowej zabawy. A tym, dla których zakrycie twarzy maską  to za mało, pozostaje  postarać się o ciekawy kostium. Stroje mogą być barokowe lub renesansowe, tradycyjne albo surrealistyczne,  jak komu wyobraźnia podpowiada.




W okresie karnawału na Piazza San Marco roi się od barwnych postaci rodem z baśni i bajek, teatru i marzeń.
W  dawnej Wenecji królowały kostiumy z komedii dell arte- arlekina, kolombiny, pierrota, pantalone, dottore, truffaldino. Noszenie masek w Wenecji to tradycja bardzo stara, która przez wieki zmieniała się. Na początku maskami  zasłaniali  twarz arystokratyczni hazardziści, damy pragnące zachować  anonimowość i różnej maści rzezimieszki. Używanie masek  dozwolone  było w Wenecji  przez  cały rok. Doprowadziło to jednak do rozpasania moralnego wśród Wenecjan. Władze miasta, aby  zahamować nieobyczajne zachowania mieszczan  wprowadziły zakaz zasłaniania twarzy w porze nocnej. Takie swobody mieli Wenecjanie aż do  XVII wieku. Było więc w Wenecji duże zapotrzebowanie na maski, ich wytwórcy mascheraio mieli własny cech i  specjalizowali się w różnych wzorach masek.  


Mężczyźni najczęściej zakładali  białą maskę zjawy larvę, a do niej nakrywali głowę trójgraniastym kapeluszem i czarnym płaszczem tzw. tabarro. Zwolennicy klasycznych strojów wybierali tradycyjną ptasią maskę bautę. Kobiety chętnie zasłaniały się czarną morettę, albo białą voltą.

Współczesne maski weneckie  mają  niewiele wspólnego z dawnymi. Są ogólnie dostępne, bo funkcjonuje komercyjna produkcja. Maski można  kupić w każdym sklepiku z pamiątkami, bibelotami, a te bardziej wyszukane i oryginalne w eleganckich butikach i warsztatach artystycznych. Maski skrzą się  od złoceń i zdobione  są piórami, koronkami, koralikami, cekinami, brokatem lub inną pasmanterią. Można wybierać między maskami z tiulu, porcelany, skóry i papieru. Są wśród nich prawdziwe dzieła sztuki, ale pełno też podróbek.

Ceramiczne maski pełnią również funkcję dekoracyjną i dla lepszego efektu mają rozbudowaną górę, która przechodzi w tiarę ozdobioną fragmentami pejzaży starej Wenecji niczym z płócien Canaletta.

Wykonanie tradycyjnej maski z papieru mache (cartapesta), wymaga zachowania odpowiedniej kolejności. Najpierw, robi się model z wypalanej gliny, potem gipsowy odlew, który wykłada się kolejnymi warstwami papieru mache. Po wyschnięciu poleruje się kolejne warstwy i nadaje masce porcelanowy  połysk, a na koniec wycina otwory na oczy. 



 










2 komentarze:

  1. Sliczna tradycja i dobrze, ze do dzis przetrwala Cudowne sa niektore maski i kostiumy:) Jak to dobrze, ze dzieki Tobie, Bozenko moglam choc na chwilke przenies sie w ten teatralny swiat masek i kostuimow:)
    Bardzo ciekawie to opisalas. Dziekuje Ci za ten bardzo ciekawy post i piekne zdjecia:)


    Pozdrawiam Cie serdecznie, Bozenko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu dziękuję Tobie za ten miły komentarz:-) Jestem przekonana, że Twój kostium zachwyciłby wszystkich oryginalnością, gdybyś tylko zechciała Wenecję odwiedzić w okresie karnawału. Buonanotte:-)

      Usuń