Znajdziesz tu notatki z mojego życia w Italii. Dowiesz się, jak poznaję Włochy podczas wędrówek oraz w kontakcie z kulturą, literaturą i z wszystkim co włoskie. Opisuję swoje wrażenia z podróży bliższych i dalszych. Piszę o tym co mnie zaciekawiło, zatrzymało uwagę, skłoniło do refleksji. Zapraszam.

piątek, 10 grudnia 2010

Gorące, osmolone węgielki. Festa del Marrone w San Zeno di Montagna


Jesienią, kiedy przychodzi czas na pieczone kasztany udajemy się do San Zeno di Montagna na Festa del Marrone. Od wielu lat pierwszeństwo w organizowaniu kasztanowych świąt przypisane jest tej małej, górskiej miejscowości położonej na zboczu masywu Monte Baldo i spozierającej z góry na Lago di Garda.

Droga wiła się serpentyną w górę, w dole wszystko malało i kurczyło się, a coraz rozleglejszy stawał się krajobraz przed  nami. Mgła osnuła srebrnym welonem przestrzeń, zatarła granicę między jeziorem i skałami.