Znajdziesz tu notatki z mojego życia w Italii. Dowiesz się, jak poznaję Włochy podczas wędrówek oraz w kontakcie z kulturą, literaturą i z wszystkim co włoskie. Opisuję swoje wrażenia z podróży bliższych i dalszych. Piszę o tym co mnie zaciekawiło, zatrzymało uwagę, skłoniło do refleksji. Zapraszam.

wtorek, 28 sierpnia 2012

Jeden dzień nad Lago di Molveno


Dolomity to rejon pełen miejsc tajemniczych, dzikich i urzekających.

Mała miejscowość wypoczynkowa Molveno położona na północny zachód od Trydentu  fascynuje pięknym  krajobrazem i dostarcza niezapomnianych wrażeń. Miasteczko rozpościera się nad brzegiem jeziora o tej samej nazwie, do którego spływają górskie  potoki z Dolomitów Brenta.


Lago di Molveno jest  największym jeziorem na terenie Włoch położonym na wysokości powyżej 800m. Niewielkie oczko wodne zostawił cofający się lodowiec. Płożone,  wśród wysokich szczytów alpejskich  jezioro robi wrażenie. Woda w jeziorze jest  krystalicznie czysta, ale i bardzo zimna.
Nawet w letnie upały na kąpiel w jeziorze  zdobywa się   niewielu chętnych. Plażowicze  wylegują się  tuż przy krawędzi wody, chłodząc ciała przyjemną bryzą, inni spacerują  wzdłuż  brzegu znurzając jedynie stopy.