Znajdziesz tu notatki z mojego życia w Italii. Dowiesz się, jak poznaję Włochy podczas wędrówek po jej ziemi oraz
w kontakcie z kulturą, literaturą i z wszystkim co włoskie. Opisuję swoje wrażenia z podróży bliższych i dalszych.
Piszę o tym co mnie zaciekawiło, zatrzymało uwagę, skłoniło do refleksji. Zapraszam.

wtorek, 17 grudnia 2013

Mercatino di Natale w Weronie

A w  Weronie  świątecznie i nastrojowo ;   

W grudniu Werona zamienia się w świąteczny jarmark bożonarodzeniowy i  zaprasza na  Mercato di Natale. Tradycyjnie,  adwentowe oczekiwanie symbolizuje  pojawienie się na Piazza Bra, efektownej  dekoracji Gwiazdy Betlejemskiej. Olbrzymia konstrukcja  w kształcie komety spoczywa w centralnym miejscu placu. Długim ogonem wygiętym w łuk łączy się z Areną, tworząc coś w rodzaju świątecznej bramy do miasta. Moja wyobraźnia, jednak niczym  w porównaniu z dziecięcą fantazją, którym  strzeliste ramiona gwiazdy często służą za ślizgawki i miejsce do zabawy.


                                                      Piazza Bra

                                                        Piazza Bra

Kramy ze wszelkim asortymentem świątecznym zajęły wszystkie  najważniejsze place  w mieście. 
Świąteczne miasteczko  wpisane w przestrzeń  dziedzińca  Palazzo del Capitano,  przenosi w baśniowy  świat lat dziecięcych. Postaci ze  znanych bajek wyglądają z różnych miejsc cortile. Między  zielonymi choinkami  poutykane florystyczne cudeńka- wieńce z gałązek iglaków, kompozycje z kwiatów, stroiki z szyszek i świec. Smuga  kuszącego zapachu prowadzi na sąsiedni Piazza  dei Signori.       

                                           dziedziniec Palazzo del Capitano


Pachną tu  tyrolskie przysmaki, punkty gastronomiczne  proponują  prosto z pieca, gorący pane con patate e formaggio, albo  pane del contadino.  
Cieszą oczy zawieszone na kolorowych wstążkach słodkie cynamonowe  wypieki o w wymyślnych  kształtach i ozdobnej glazurze- precle, serca z piernika, lukrowane migały. 
Nie brakuje stoisk serwujących vin brule z owocami i przyprawami prosto z parujących  kociołków, aromat  grzańców rozchodzi się w rześkim powietrzu.  




Adwentowe  jarmarki to kopalnia  upominków. Rozgościły się tu drewniane chatki z wyrobami rzemieślników tyrolskich. Jest tu przepych drewnianych ozdób obowiązkowo ręcznie robionych-  świece, szklane aniołki, miniaturowe pozytywki, Mikołaje, dzwonki. Warto zdecydować się na prezent dla bliskich, bo jest w czym wybierać.

W grudniu Werona ma niezwykły urok, ubrana w  świąteczne dekoracje, oświetlona lampkami i osnuta aromatami oczarowuje.  

                                       stoisko z tyrolskimi przysmakami


                                            pane con patate e formaggio
                                                         Piazza Erbe

                                                      Torre

                                         polska kiełbasa Krakowska 







4 komentarze:

  1. Piękne zdjęcia! Zazdroszczę Ci tego czasu spędzonego w Weronie :) Serdeczne i już prawie świąteczne pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam Weronę z upałem a taka podoba mi sie bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mazenko, zapewniam cie, ze Werona ma swoj urok o kazdej porze roku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Salve!
    Z góry uprzedzam to nie jest reklama.
    Mam na imię Kuba i od jakiegoś czasu ześwirowałem na punkcie Italii i wszystkiego co włoskie.
    Jakiś czas temu założyłem na FB stronę/blog, który staram się pisać po włosku.
    Jeśli cię to interesuje zapraszam do "polubienia" (dla mnie będzie to bardzo motywujące;)).
    Oto link:

    https://www.facebook.com/LaNoiaNonEsista?ref=hl

    Miło mi będzie jeśli polecisz moją stronę znajomym. ;)

    OdpowiedzUsuń