Znajdziesz tu notatki z mojego życia w Italii. Dowiesz się, jak poznaję Włochy podczas wędrówek oraz w kontakcie z kulturą, literaturą i z wszystkim co włoskie. Opisuję swoje wrażenia z podróży bliższych i dalszych. Piszę o tym co mnie zaciekawiło, zatrzymało uwagę, skłoniło do refleksji. Zapraszam.

czwartek, 22 maja 2014

Bosco della Fontana w Marmirolo


Vicenco I Gonzaga to bodaj ostatnia barwna postać jednego z najbogatszych i najbardziej wpływowych rodów włoskiego renesansu panującego przez trzy stulecia w Mantui. Duca Vicenco prowadził wystawne i nieskrępowane życie, miał słabość do koni i zamiłowanie do polowań.
Niedaleko  Mantui, w miejscowości Marmirolo znajduje się Bosco della Fontana- ulubiony teren polowań księcia Vincenco. Wśród rozległych pól, płaskiej jak stół Niziny Padańskiej, ten okazały zespół drzew i zieleni jest czymś wyjątkowym. Bosco della Fontana stanowi ostatni relikt naturalnych terenów leśnych typowych dla doliny Padu. Zajmuje obszar 233 hektarów , w tym 85% parku zajmują drzewa: dęby i graby oraz gęste zarośla krzewiny leszczyny, derenia, głogu i bzu, pozostała część to łąki i mokradła.

czwartek, 15 maja 2014

Spokój krzyży na Monte Cassino


fot.onet.Podróże

Cmentarz wojskowy
żołnierze na ostatniej zbiórce
ułożeni w równym szeregu czekają
natarcia nie będzie

Biały piaskowiec krzyży
przygląda się obłokom
nieruchomy jak niedzielne koszulki
pogrzebanych żołnierzyków rozwieszone
na słońcu w bezwietrzny dzień ...

poniedziałek, 5 maja 2014

Rocca di Manerba, klifowe wybrzeże nad Lago di Garda


Widok na Rocca Manerba od strony Parco Naturalistico

Rocca di Manerba to  piękne klifowe wybrzeże wcinające się daleko w jezioro Lago di Garda w jego południowo- zachodniej części.

W pierwszy majowy dzień tego roku udaliśmy się na kolejną wyprawę w te okolice. Tym razem nie interesowało nas niespieszne przecieranie szlaku w otoczeniu wybujałej roślinności w Parco Naturalistico. Nastawiliśmy się na długie kontemplowanie fantastycznych widoków i podziwianie rozległej panoramy.

Dotarcie do miejscowości Manerba nie było trudne, emocji dostarcza  pokonanie odcinka z centrum miasteczka na parking. Manewr wymijania na ciasnej i krętej drodze  przypomina przepychankę, kto nie zdąży schować się w zatoczce, albo w najbliższej bramie, zostanie staranowany  przez tych z naprzeciwka. Po emocjonującej jeździe na uspokojenie nerwów dobrze robi  filiżanka cappuccino z widokiem na zatoczkę San Felice, można się nimi raczyć na  tarasie restauracji nieopodal parkingu.

Warto zajrzeć do budynku  Muzeum Archeologicznego i zgłębić wiedzę na temat  historii wznoszącej się tu w przeszłości  twierdzy. Ścieżka za budynkiem  zaprowadza wprost do ruin dawnej fortecy- ostatniego bastionu oporu Longobardów przeciwko Frankom Karola Wielkiego.