Znajdziesz tu notatki z mojego życia w Italii. Dowiesz się, jak poznaję Włochy podczas wędrówek po jej ziemi oraz
w kontakcie z kulturą, literaturą i z wszystkim co włoskie. Opisuję swoje wrażenia z podróży bliższych i dalszych.
Piszę o tym co mnie zaciekawiło, zatrzymało uwagę, skłoniło do refleksji. Zapraszam.

sobota, 18 października 2014

Castagne dell' albero salvatico- z cyklu "Fotomigawki z Italii"


Jesień  przynosi kasztany jadalne. W październiku dojrzałe owoce wysypują się z jężykowatych łupin. Są bardzo smaczne i mają szerokie zastosowanie we włoskiej kuchni. W Italii  zakłada się ogrody z drzewami  kasztana jadalnego, a ich owoce- kasztany, sprzedaje  się w marketach.

W naturze, drzewa kasztana jadalnego, spotkałam  na wyspie Monte Isola. Cała wyspa to jeden kasztanowy park. Owoce  dzikich drzew kasztana  jadalnego są znacznie mniejsze od tych hodowanych,  mają  na szczycie wyraźnie zaznaczony czubek. Włosi nazywają  je  castagne dell' albero salvatico w odróżnieniu od tych hodowanych nazywanych marroni dall' albero coltivato.

2 komentarze:

  1. Wiele osób twierdzi, że kasztany jadalne są niesmaczne, ja należę do tych, którzy je lubią. W Polsce w zimny dzień z rożka, takie ciepłe...są bardzo smaczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przepadam za wypiekami z mąki z kasztanowej, nie bardzo mi podchodzą inne dania z użyciem kasztanów, najlepiej lubię kasztany pieczone, podobnie jak ty jedzone z papierowego rożka, gorące i z osmoloną skórką, w chłodne jesienne dni listopadowe.

      Usuń