Znajdziesz tu notatki z mojego życia w Italii. Dowiesz się, jak poznaję Włochy podczas wędrówek po jej ziemi oraz
w kontakcie z kulturą, literaturą i z wszystkim co włoskie. Opisuję swoje wrażenia z podróży bliższych i dalszych.
Piszę o tym co mnie zaciekawiło, zatrzymało uwagę, skłoniło do refleksji. Zapraszam.

czwartek, 13 listopada 2014

Późna jesień w Borghetto



Późna jesień  w dolinie  fiume Mincio też potrafi być piękna, srebrzysta i cicha. Po rudościach, czerwieniach i złocie przyszedł czas na brązy, beże i szarości. Niebo zasnuły listopadowe chmury, deszcz nie przestaje siąpić, a sina mgła przykryła wzgórza. Błyszczą i połyskują wypolerowane deszczem  kamienne mury Ponte Visconteo. Cisza i spokój zagościły w uroczym Borghetto i tylko furkot gołębi  przypomina, że to nie teatralna sceneria, ale miejsce żywe i realne. Wśród średniowiecznych zabudowań, siatka upstrzona kłódkami-współczesny symbol miłosnych obietnic.  










4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Witam:-) dziś słonecznie, zupełnie odmienna aura od tej, o której pisałam, idealna na sportowe zmagania. Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Uroczo tam i jeszcze liści sporo na drzewach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Borghetto jest miejscem bardzo romantycznym, uroczym i o każdej porze roku warto tu zajrzeć. Twój Wilanów i Łazienki- to cudowne miejsca do spacerów. Internet to dobrodziejstwo, można pospacerować, choćby wirtualnie, w innych nieznanych sobie miejscach.Pozdrawiam

      Usuń