Znajdziesz tu notatki z mojego życia w Italii. Dowiesz się, jak poznaję Włochy podczas wędrówek po jej ziemi oraz
w kontakcie z kulturą, literaturą i z wszystkim co włoskie. Opisuję swoje wrażenia z podróży bliższych i dalszych.
Piszę o tym co mnie zaciekawiło, zatrzymało uwagę, skłoniło do refleksji. Zapraszam.

wtorek, 16 grudnia 2014

Skończona robótka. Moje "cudne" firanki



Okres przedświąteczny wymaga od nas wielu starań, aby ŚWIĘTA uczynić pięknymi i radosnymi. Zanim będziemy mogli  rozkoszować się świątecznym nastrojem wpierw trzeba  popracować w domu. Pierwsze, o czym pomyślałam przy okazji robienia domowych  porządków,  to zmiana wystroju mojego kuchennego okna. Firanka z ptaszkami opatrzyła mi się i przydałaby się jakaś odmiana. Ta myśl skłoniła mnie do zabrania się na nowo do dawno  zarzuconej  szydełkowej robótki.
   

Nie dałam za wygraną i kilka dni temu skończyłam firankę . Zaczęłam ją  dłubać w 2009r.       ( pisałam o tym tutaj), przerwałam pracę z powodu braku nici i odłożyłam robótkę  na potem. Firanka była bardzo krótka, a rustykalny wzór w połowie urywał się.
Wtedy, firanka podobała się i nawet przez jakiś czas zdobiła okno. W międzyczasie zrobiłam nową  (pisałam o tym tutaj) i ta niedokończona została rzucona  w kąt.

Prace odłożone trzeba jednak  kiedyś wykonać i  ten czas nadszedł teraz. Zabrałam się więc   z powrotem za dłubaninę i nie odłożyłam szydełka, aż do zakończenia dzieła. Skończony wzór na szydełkowej siatce prezentuje się efektownie. Firankę  zrobiłam dłuższą od tej prezentowanej na modelu w czasopiśmie. Poczyniłam też od razu świąteczne dekoracje  i ozdobiłam firankę napisem  BUONE FESTE.  Uzyskany efekt końcowy przedstawiam.

Życzę wszystkim  zapału do robienia porządków domowych i weny twórczej w przystrajaniu domów w świąteczne ozdoby.


8 komentarzy:

  1. Ale Ty zdolna jesteś! Śliczna firanka....... Zawsze podglądałam moją Babcię jak szydełkowała - robiła pięne rzeczy ( w tym też olbrzymie!!!!! firanki), ale jakoś nigdy nie starczyło mi cierpliwości na to żeby samej dokończyć to co zaczęłam.

    Ta z ptaszkami też śliczna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pochwały:-) A cierpliwość u Ciebie jest, tylko do innych działań twórczych zachowana, podziwiam Twoje bajeczne ilustracje z benedyktyńską precyzją wykonane. Pozdrawiam

      Usuń
  2. Bardzo mi się podobają takie firanki, są śliczne, podziwiam Twoje zdolności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, za te słowa podziwu dla moich zdolności obiecuję coś w przyszłości małego dla Ciebie wydziergać, tylko z tego odległego świata wróć :-) Cordiali saluti:-)

      Usuń
  3. Wspaniała! Takie dzieła stanowią o pięknie i duszy domu. lubię rzeczy wykonane własnoręcznie nawet jak nie są idealne. Ty jednak skończyłaś wyjątkowo wypracowane cacuszko! Podziwiam, gratuluję. Prezentuje się wyjątkowo wykwintnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Od jakiegoś czasu zaczęłam bawić się szydełkiem, ale takiej cudnej firanki jeszcze bym nie zrobiła. jak na razie stanowi dla mnie inspiracje do dalszej nauki szydełkowania, aby takie cudo stworzyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przeszłości robiłam trudniejsze szydełkowe wzory, teraz po latach wróciłam do tego zajęcia i działa na mnie relaksująco, wiadomo pochłania to dużo czasu, można jednak posłuchać ciekawych audycji przy okazji machania szydełkiem. Przepraszam, ale jakoś przeoczyłam Twój komentarz i odpowiadam ze sporym opóźnieniem. Zajrzałam też na Twoją stronę i zainteresowała mnie. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń