Znajdziesz tu notatki z mojego życia w Italii. Dowiesz się, jak poznaję Włochy podczas wędrówek oraz w kontakcie z kulturą, literaturą i z wszystkim co włoskie. Opisuję swoje wrażenia z podróży bliższych i dalszych. Piszę o tym co mnie zaciekawiło, zatrzymało uwagę, skłoniło do refleksji. Zapraszam.

poniedziałek, 9 lutego 2015

Pizza "Biedakuchnia"


Międzynarodowy Dzień Pizzy :-)

Dzień nie mógł  obejść się bez pizzy. Okrągłe, wypieczone krążki ciasta pokryte ciągnącym serem  rodem z Neapolu , znane  są  na całym świecie. Pizza ma  dziś swoje święto i trzeba to należycie uczcić:-)

Najlepiej smakuje pizza in forno a legna*, czyli upieczona na węglu drzewnym, ale taka domowa też może być doskonała:-)

Nie trzeba wielu składników, aby ją przygotować. Najważniejsza jest mąka, drożdże, oliwa, sos pomidorowy, reszta to już sprawa fantazji. Nie miałam zbyt wielu składników na pokrycie wierzchu placka. W lodówce zionęło pustką,  ale to co znalazłam wystarczyło,wyszła pizza smakowita i niepowtarzalna w smaku.

* pizza in forno a legna- pizza  pieczona na węglu drzewnym


Sposób przygotowania ciasta na pizzę  podawałam już w  poprzednich wpisach - tutaj.
Ciasto wg tej receptury zawsze się udaje, przechowuję  je w lodówce, rośnie znakomicie,  jest elastyczne i znakomicie rozciąga się.

Pisałam również o tym, że Pino Daniele śpiewał, że najlepiej  pizzę jeść rękoma-  tutaj. 

Okazuje się, że na farsz nadają się różne resztki z lodówki  i jest to zrozumiałe, bo przecież pizza to wytwór biedakuchni.



Tym razem zrobiłam z ciasta okrągły krążek. Pizza miała być w stu procentach  pizzowa.
Na farsz wykorzystałam: ostatniego pomidora, cztery ostatnie krążki bakłażana, kilka drylowanych oliwek, resztki riccoty, resztki sera pleśniowego, ostatnią mozzarelle,  trochę przecieru  pomidorowego i szczyptę ziół oregano.

Pizza z resztek wyszła znakomita, po prostu pyszna:-)




8 komentarzy:

  1. im mniej, tym lepiej na pizzy, ja najbardziej lubię klasyczną, tylko z pomidorami i mozzarellą, ewentualnie z pomidorami i anchois, ale z bakłażanem również uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz całkowitą rację, przekonałam się o tym, że im mniej dodatków się miesza tym lepiej pizza smakuje. Najważniejsze jest ciasto i rozpuszczony ser, oliwa.

      Usuń
  2. Zaśliniłam się. Zaraz będę musiała wycierać klawiaturę............... :DDDD Jutro robię pizzę! Dziękuję :DDDD

    OdpowiedzUsuń
  3. Narobiłaś apetytu, w domu robimy czasami pizze, ale smak za każdym razem jest inny i to tez jest atrakcja, zawsze zastanawiamy się jak wyjdzie tym razem.
    Twoja z pewnością jest pyszna i muszę sprawdzić Twój przepis na ciasto bo chyba to od niego zależy smak całości, choć i wierzch jest ważny, a z bakłażanami niegdyś nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podzielam Twoje spostrzeżenie Aniu, że za każdym razem pizza smakuje inaczej i to dodaje uroku i zachęca do domowego przygotowywania pizzy, polecam bakłażany jako dodatek do pizzy, dobrze jest posypać je suto parmezanem, nie trzeba wtedy dodatkowo pokrywać wierzchu mozzarellą, smakuje rewelacyjnie :-)

      Usuń
  4. Najlepsza jest właśnie taka pizza zrobiona z resztek :}

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nawet nie tyle z resztek, ile w umiarze składników składających się na farsz pizzy:-) Prowadzisz ciekawą stronę związana z nauką języka, chętnie się z nią zapoznam:-) Pozdrawiam serdecznie:-)

      Usuń