Znajdziesz tu notatki z mojego życia w Italii. Dowiesz się, jak poznaję Włochy podczas wędrówek oraz w kontakcie z kulturą, literaturą i z wszystkim co włoskie. Opisuję swoje wrażenia z podróży bliższych i dalszych. Piszę o tym co mnie zaciekawiło, zatrzymało uwagę, skłoniło do refleksji. Zapraszam.

piątek, 29 maja 2015

Bazylika San Zeno w Weronie- fasada




W  niedzielę Zesłania Ducha Świętego pojechaliśmy do Werony z zamiarem posnucia się po brukowanych  zaułkach, pozaglądania do ulubionych  miejsc, przyjrzenia się z mostu rzece.
Usidliła nas  jednak  Bazylika  San Zeno i niezamierzenie staliśmy się uczestnikami la festa SANZENO dell patrono di Verona.

Zakątek znany nam ze spokoju,  przeobraził się w miejsce gwarne i głośne. Plac przed bazyliką  zastawiono biesiadnymi stołami, a wzdłuż krawędzi stanęły rzędem stoiska gastronomiczne od strony, których dochodziły zapachy wiktuałów kuchni włoskiej, z głośników płynęła przyjemna  muzyka, a wokół straganów z rękodziełem artystycznym kręcili się  zainteresowani zakupami pamiątek i upominków.

piątek, 22 maja 2015

Idę swoją drogą.... Boska Komedia Dante Alighieri


Szkic ołówkiem wykonany pod wpływem chwili. Proszę o wyrozumiałość, ostatni raz  rysowałam szmat czasu temu.   
             
                  " Idź swoją drogą, a ludzie niech mówią co chcą".   
                                                                                                               cyt. Dante Alighieri

W tym roku przypada 750 rocznica urodzin Dantego Alighieri, średniowiecznego poety włoskiego, który zasłynął jako autor "Divina Commedia". 
Wiele wydarzeń kulturalnych, we Włoszech, a także innych krajach, będzie nawiązywało do tego jubileuszu, przypominając sylwetkę poety i jego dzieła.
  
W pierwszych dniach  maja, oglądałam  w TV Rai1 transmitowaną na żywo  z Palazzo Madama w Rzymie ceremonię otwarcia obchodów 750- lecia urodzin Dantego Alighieri. Informacje na temat uroczystości można znaleźć  w necie i nie będę się o tym rozpisywać. Mam jednak  powody, aby  wrócić  pamięcią do tego wydarzenia. 

wtorek, 19 maja 2015

Syrop z kwiatów czarnego bzu. Lo sciroppo di fiori di sambuco


Cudowna  pogoda, zachęca do wychodzenia z domu, przebywania w bliskim kontakcie z naturą i obserwowania  wciąż nowych  zmian  w dolinie fiume Mincio. Ścieżka rowerowa tonie w kwiatach czarnego bzu, a powietrze przesycone jest ich słodką wonią. Nie przepuszczam okazji, zbieram kwiaty i robię  syrop z kwiatów czarnego bzu. Jeśli smakuje tak samo zniewalająco, jak pachną kwiaty, to warto się potrudzić: DDDDD

Zastosowanie lo sciroppo di fiori di sambuco  poznałam  przy okazji  smakowania popularnego w rejonie Alto Adige koktajlu Hugo. Drink smakuje  wybornie i  doskonale chłodzi w gorące dni, choćby takie, jakich doświadczamy ostatnio. A kto lubi orzeźwiający smak lemoniady to polecam wodę mineralną z dodatkiem syropu, plastrami cytryny i kostkami lodu.  Lo sciroppo di sambuco e  un ottimo rinfrescante.