Znajdziesz tu notatki z mojego życia w Italii. Dowiesz się, jak poznaję Włochy podczas wędrówek po jej ziemi oraz
w kontakcie z kulturą, literaturą i z wszystkim co włoskie. Opisuję swoje wrażenia z podróży bliższych i dalszych.
Piszę o tym co mnie zaciekawiło, zatrzymało uwagę, skłoniło do refleksji. Zapraszam.

wtorek, 19 maja 2015

Syrop z kwiatów czarnego bzu. Lo sciroppo di fiori di sambuco


Cudowna  pogoda, zachęca do wychodzenia z domu, przebywania w bliskim kontakcie z naturą i obserwowania  wciąż nowych  zmian  w dolinie fiume Mincio. Ścieżka rowerowa tonie w kwiatach czarnego bzu, a powietrze przesycone jest ich słodką wonią. Nie przepuszczam okazji, zbieram kwiaty i robię  syrop z kwiatów czarnego bzu. Jeśli smakuje tak samo zniewalająco, jak pachną kwiaty, to warto się potrudzić: DDDDD

Zastosowanie lo sciroppo di fiori di sambuco  poznałam  przy okazji  smakowania popularnego w rejonie Alto Adige koktajlu Hugo. Drink smakuje  wybornie i  doskonale chłodzi w gorące dni, choćby takie, jakich doświadczamy ostatnio. A kto lubi orzeźwiający smak lemoniady to polecam wodę mineralną z dodatkiem syropu, plastrami cytryny i kostkami lodu.  Lo sciroppo di sambuco e  un ottimo rinfrescante.



Przy kuchennym stole  maszyna poszła w ruch, słodki aromat wypełniał całą domową przestrzeń dopóki nie zamknęłam syropu w butelkach, który teraz cudnie złoci się poprzez szkło. Zapach, kolor i smak syropu pięknie ze sobą współgrają i pobudzają zmysły. Perfetto :-)

Kwiaty czarnego bzu, podobnie jak owoce, zawierają toksyny uwalniające cyjanowodór. Zdrewniałe łodygi czarnego bzu są bardzo trujące i nie wolno ich zjadać. W celu pozbycia się toksyn, należy kwiaty i owoce  przetworzyć- ususzyć, zaparzyć albo zagotować.

Przepis na  syrop z kwiatów czarnego bzu  znalazłam u  Bea w kuchni, zastosowałam się do jej wskazówek, zmieniłam nieco  proporcje,  dodałam więcej soku z cytrusów, aby sok nie był zbyt mdły.


Wybierałam świeżo rozkwitłe baldachy. Uważałam, żeby  były bez paprochów, pajęczyn i muszek. Kwiaty prószyły bardzo intensywnie i żółty pyłek często lądował na moim nosie. Zerwałam około 40 białych baldachów, w domu rozłożyłam je na papierze, aby pozbyć się ewentualnych nieproszonych gości, potem posługując się nożyczkami obrałam kwiaty z gałązek. Należy zrobić to jak najdokładniej, żeby uniknąć smaku goryczy w syropie.

PRZEPIS NA SYROP Z KWIATÓW CZARNEGO BZU
Składniki
około 40 baldachów kwiatów czarnego bzu ( 400g)
1,5 kg cukru
1,5 litra wody
sok z  dwóch cytryn
sok z dwóch limonek

Wykonanie
Z wody, cukru, soku z cytryn i limonek  przygotować  zalewę. Zagotować wodę, rozpuścić cukier i dodać sok z cytrusów. Kwiaty zalać syropem i odstawić na kilka dni, mieszając co jakiś czas. Po minimum dwóch dniach przecedzić sok przez sito. Przelać do wyparzonych butelek i szczelnie zamknąć. Jeżeli chcemy przechowywać sok dłużej należy  poddać go pasteryzacji- tuż przed wlaniem do butelek zagotować i zamknąć szczelnie w butelkach.  Początkowo sok był nieco  mętny, ale z czasem pyłek osiadł na dno i stał się klarowny. Żółty  intensywny kolor zbladł, ale nadal był delikatnie żółty. Sok używany na bieżąco przechowujemy w lodówce. Z podanej ilości składników powstaje około 1,5 litra syropu.


DRINK HUGO
20 ml syropu z kwiatów czarnego bzu
90 ml białego wina musującego
1/4 soku z limonki
listki mięty
kostki lodu
Do kieliszka wlewamy wino, dodajemy sok z limonki, syrop z kwiatów bzu oraz kostki lodu, uzupełniamy listkami świeżej mięty.



Na ochładzającym drinku Hugo  użycie syropu się nie kończy. Mam zamiar wypróbować go w przygotowaniu koktajli owocowych, polewać nim  lody, nasączać ciasta, doprawiać sałatki owocowe, a nawet sporządzić sos vinaigrette.
Kwasowość cytrusów doskonale równoważy słodycz kwiatów i aromat soku jest doskonały. Polecam!

lo sciroppo di fiori di sambuco - syrop z czarnego bzu
* Lo sciroppo di sambuco e  un ottimo rinfrescante- syrop z czarnego bzu doskonale odświeża


2 komentarze:

  1. Świetny pomysł ten syrop z kwiatów czarnego bzu. Musze sobie zapisać i jak wrócę do Polski to z pewnością spróbuję zrobić... zdjęcia pięknie ilustrują Twój post :)
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Syrop z kwiatów czarnego bzu robiłam pierwszy raz, przekonałam się, że jest doskonały. Polecam:-)

      Usuń