Znajdziesz tu notatki z mojego życia w Italii. Dowiesz się, jak poznaję Włochy podczas wędrówek po jej ziemi oraz
w kontakcie z kulturą, literaturą i z wszystkim co włoskie. Opisuję swoje wrażenia z podróży bliższych i dalszych.
Piszę o tym co mnie zaciekawiło, zatrzymało uwagę, skłoniło do refleksji. Zapraszam.

piątek, 4 grudnia 2015

Crostata meringata al limone




Mikołajki  tuż, tuż …  I choć  we Włoszech  prezenty przynosi dzieciom dopiero w lutym czarownica  Befana,  to w polskich domach proponuję podjąć  Mikołajowego Gościa  włoskim  klasycznym  wyrobem cukierniczym – Crostata  meringa al limone.

Crostata meringata al limone to połączenie  kruchego ciasta,  budyniowego  kremu  cytrynowego i  bezy. Tarta  wypełniona jest  farszem  cytrynowych smaków, a wierzch stanowi gruby  bezowy kołnierz. Efekt  jest niesamowity  chrupiący spód, orzeźwiający cytrynowy krem  i  słodka  beza  świetnie ze sobą współgrają. Kwaśny smak cytrynowego budyniu,   przełamuje  słodycz  kremowej  bezy włoskiej       


Odkryciem dla mnie, w przygotowaniu  tego deseru, było poznanie  receptury na  włoską  bezę.  Meringa italiana   jest dość trudna do wykonania, ale warto podjąć wysiłek, bo ciasta z jej dodatkiem smakują wybornie. Beza włoska jest gęsta i mocno kremowa, przypomina masę  murzynkową.

Na temat  wykonania bezy  włoskiej obejrzałam  na You Tube wiele kulinarnych  stron  włoskich. Dużą popularnością cieszy się receptura maestra  Luca Montersino- włoskiego eksperta od wyrobów cukierniczych  i stąd wzięłam proporcje. Świetnie o bezach pisze Dorota  na  Moje wypieki , jej uwagi i rady bardzo rozjaśniły mi w głowie na temat różnego rodzaju bezowych wytworów.

Jedno  jest pewne, jeśli nie ma się wprawy  to praca nad  bezą włoską  wymaga skupienia i cierpliwości,  nie wystarczy  rózga do ubijania, potrzebny jest termometr cukierniczy,  palniki do opiekania i  najlepiej dobry mikser.  Nie zniechęciłam się jednak,   bez termometru, bez miksera, bez palnika   podjęłam kulinarne wyzwanie i efekt prezentuję.    



Przygotowanie tarty  wymaga nieco czasu, proponuję więc rozdzielić pracę na dwa dni. Dzień wcześniej  można przygotować   ciasto na kruchy spód  i przechowywać w lodówce.  Podobnie można postąpić z cytrynowym  kremem  budyniowym

SKŁADNIKI
Kruche ciasto:  Pasta frolla
250 g mąki
125g masła schłodzonego
100g cukru
3 żółtka lub 2 żółtka i 2 łyżki zimnej wody  
skórka starta z ½ cytryny
szczypta soli
1 wanilia

Mąkę zmieszać z cukrem, dodać  schłodzone masło, posiekać,  dodać  skórkę z cytryny  i jajka zagniatać. Wyrabiać ciasto, aż do związania się wszystkich składników. Uformować kulę, spłaszczyć i włożyć do lodówki na ok. 30 minut. Okrągłą formę o średnicy 26 cm wyłożyć  rozwałkowanym  ciastem, wierzch nakłuć widelcem, przykryć  papierem do pieczenia i wysypać na wierzch kulki ceramiczne lub w zastępstwie ryż, groch.  Piec w temperaturze  180 stopni ok.20- 25  minut. Upieczony kruchy spód wystudzić.

Budyniowy krem cytrynowy   Crema  pasticcera al  limone
sok  z dwóch cytryn
starta skórka z dwóch cytryn
400 ml mleka
200g cukru
4 żółtka
40 g  maizeny ( skrobia kukurydziana) lub maki ziemniaczanej
40 g masła

W garnku zagrzać mleko z dodatkiem startej skórki cytrynowej , nie doprowadzać do wrzenia, zdjąć z ognia. Przy pomocy rózgi   do ubijania  roztrzepać w naczyniu   jaja  z cukrem,  dodać  skrobię kukurydzianą i  dalej ucierać,  następnie mieszając wlać przecedzone jeszcze ciepłe  mleko, ale już  bez skórki cytrynowej.  Zawartość  z powrotem przelać  do garnka i  mieszać, aż masa zgęstnieje. Odstawić z ognia i  do gorącej jeszcze masy budyniowej wrzucić pokrojone w kawałki masło, mieszać aż się rozpuści i połączy z  masą. Gotowy budyń przelać do naczynia i przykryć folią spożywczą.

Beza-  Meringa Italiana
200 g (160g + 40g)
40 ml wody
3 białka

W  metalowej misce, bo taka  najlepiej nadaje się do ubijania bezy , umieścić  białka i zacząć ubijać , kiedy białko  zaczynie  gęstnieć  dodawać  małymi partiami cukier  ( 40g), aż do zesztywnienia białka.  

 Z cukru( 160g ) i wody zrobić syrop . W tym celu  rondel ze składnikami  podgrzewać na  małym  ogniu , mieszać, aż do  zagotowania. Następnie,  zwiększyć ogień i  podgrzać syrop, aż  osiągnie temp. 120  stopni Celsjusza. Do kontrolowania temperatury użyć termometru cukierniczego( ja obyłam się bez, obserwowałam  syrop i  kiedy  zaczął wrzeć  uznałam, że się nadaje). Zdjąć z ognia syrop  i wąskim jak nitka strumieniem wlewać  wolno  do miski z  białkiem  nie przestając ubijać jeszcze przez około 5 minut. Beza powinna być gęsta sztywna i  aksamitnie  kremowa.  

Wykonanie

Kruchy spód  wyłożyć kremem budyniowo cytrynowym . Wierzch przykryć bezą. Teraz należałoby palnikiem  do crème  brulee  skarmelizować wierzch, pod warunkiem, że posiada się palnik. Mi pozostało wstawić tartę  do piekarnika z  funkcją ustawioną  na grillowanie i w temp 200 stopni,  przez około 7-10 minut zapiec bezę.  

SmacznegoJ  



6 komentarzy:

  1. Ach jakie delicje u Ciebie, czuję, że wypróbuję u siebie :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, przygotowanie wymaga sporo pracy, ale efekt końcowy to rozkosz dla podniebienia:-) Z własnego doświadczenia radzę zabrać się do przygotowania ciasta w dobrym nastroju, wtedy na pewno się uda:-)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Crostata meringata jest dość pracochłonna, ale zachęcam do podjęcia kulinarnego wysiłku, smakuje wybornie:-)Pozdrawiam

      Usuń
  3. Ta tarta wygląda jak kawałeczek chmurki. Nawet nie mogę sobie wyobrazić jak ona może smakować. Uwielbiam wszystko co ma cytrynę w sobie. Widzę, że na tym blogu znajdę wiele ciekawych inspiracji.zapraszam również na mojego bloga http://smakowitapodroz.com.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zima jest najlepszą porą na pieczenie ciast z dojrzałych i soczystych cytrusów, o tej porze roku smakują znakomicie.
      Obiecuję zajrzeć na Twoją stronę i dziękuję za zaproszenie:-)

      Usuń