Znajdziesz tu notatki z mojego życia w Italii. Dowiesz się, jak poznaję Włochy podczas wędrówek oraz w kontakcie z kulturą, literaturą i z wszystkim co włoskie. Opisuję swoje wrażenia z podróży bliższych i dalszych. Piszę o tym co mnie zaciekawiło, zatrzymało uwagę, skłoniło do refleksji. Zapraszam.

piątek, 23 czerwca 2017

Znalezisko II. Gliniarz naścienny



Pamiętacie mój wpis sprzed kilku lat  o przedziwnym owadzie, który osiedlił się w naszym domu. Otóż wczoraj odkryliśmy, że  osa gliniarza  naściennego ponownie zawitała do naszego mieszkania. Tym razem samica osy osiedliła się w łazience. Zadziwiające, gdzie umiejscowiła gniazdo? Ulepiła kokon w szklanym pojemniku z muszelkami, który pełnił funkcję ozdobną. Trzeba się dobrze przyjrzeć, żeby zauważyć wśród muszelek misternie ulepione gniazdo z gliny.


Dziś zaczyna się u nas  remont, najpierw  sufity, potem  ściany. Powoli, damy radę.

Zastanawia dziwny zbieg okoliczności, kiedy przed kilku laty odkryliśmy gliniarza naściennego też malowaliśmy mieszkanie. Czyżby osy gliniarza naściennego  zapowiadały u nas  remonty? 

Poprzedni  wpis o gliniarzu naściennym znajdziecie tutaj  


2 komentarze:

  1. Fantastyczna! Ona bywa też nazywana szczerkliną pająkówką (chyba tak) - nie widziałam jeszcze, a chciałabym! Bardzo! Jakie jeszcze fajne stwory żyją w Twoich Dalekich Stronach? Strasznie jestem ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
  2. A to ciekawostka, w życiu czegoś podobnego nie widziałam, bo że robią gniazda w dachówkach, pod parapetami, ale w mieszkaniu...nieprawdopodobne!

    OdpowiedzUsuń