Znajdziesz tu notatki z mojego życia w Italii. Dowiesz się, jak poznaję Włochy podczas wędrówek oraz w kontakcie z kulturą, literaturą i z wszystkim co włoskie. Opisuję swoje wrażenia z podróży bliższych i dalszych. Piszę o tym co mnie zaciekawiło, zatrzymało uwagę, skłoniło do refleksji. Zapraszam.

piątek, 22 grudnia 2017

Paszteciki z farszem z ziaren soi


Nie może ich zabraknąć na wigilijnym stole zestawionych z czystym barszczem, ale i w kolejne świąteczne dni paszteciki są doskonałą przekąską i lubię podjadać je między posiłkami.

Proponuję paszteciki  z ciasta krucho- drożdżowego, a nadzienie z mięsa zastąpić farszem roślinnym z ziaren soi. Soja nie ma wyrazistego smaku i dlatego można ją łączyć z różnymi przyprawami.  


Farsz
1 szklanka suchych nasion soi
1 cebula
3 ząbki czosnku
majeranek
nać pietruszki
łyżeczka pieprzu cayenne
pieprz
sól
magii w płynie

Wykonanie
Ziarna soi namoczyć dzień wcześniej do napęcznienia. Ugotować do miękkości i zmiksować blenderem  na jednolitą masę. Cebulę pokroić w kostkę i zeszklić na oliwie, wystudzić, dodać do masy z sojowej, doprawić posiekanym czosnkiem, magii, solą, pieprzem, gałką muszkatołową, majerankiem i dodać posiekaną nać pietruszki. 


Ciasto
3 szklanki mąki
150 g masła
250 ml śmietany
3 żółtka
25 g świeżych drożdży
szczypta soli
łyżeczka cukru

Wykonanie
Masło posiekać z mąką. Żółtka roztrzepać w śmietanie i w kruszyć drożdże. Rozczyn z drożdży połączyć z mąką i masłem, zagnieść ciasto przez kilka minut, aż nie będzie się lepiło do rąk, będzie elastyczne i gładkie. Uformować kulę zawinąć folią spożywczą i włożyć na godzinę do lodówki. Rozwałkować na  stolnicy w prostokąt, pociąć na paski, posmarować farszem i zawinąć rulony wzdłuż dłuższego boku, pociąć na ukośne kawałki. Dużą blachę wyłożyć papierem do pieczenia, ułożyć paszteciki, posmarować wierzchy pasztecików żółtkiem roztrzepanym w mleku. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni  około 30 minut.  
     

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz