Znajdziesz tu notatki z mojego życia w Italii. Dowiesz się, jak poznaję Włochy podczas wędrówek oraz w kontakcie z kulturą, literaturą i z wszystkim co włoskie. Opisuję swoje wrażenia z podróży bliższych i dalszych. Piszę o tym co mnie zaciekawiło, zatrzymało uwagę, skłoniło do refleksji. Zapraszam.

piątek, 18 stycznia 2019

O Eugenio Corti i rzeźbie w Torri del Benaco



Wpleciona w przestrzeń uroczej miejscowości Torri del Benaco, tuż przy przystani z łodziami, figuralna rzeźba z brązu zdobi  skwer  vis-a- vis Castello Scaligero. Wielokrotnie mijaliśmy rzeźbiarskie przedstawienie, naturalnej wielkości postaci, włoskiego żołnierza i chłopca, zastygłych na kamiennej ławce. Rozgrywająca się, zatrzymana w czasie, sytuacja między żołnierzem piechoty górskiej, w charakterystycznym alpejskim kapeluszu ozdobionym piórem, a chłopcem, to scena przedstawiająca wspólne czytanie książki.
I może nadal nasze zainteresowanie rzeźbą ograniczałoby się do estetycznych wrażeń związanych z jej odbiorem, gdyby nie nasz wnuk Przemek. Któregoś razu, kiedy znów przechodziliśmy obok rzeźby, Przemek po prostu dosiadł się na kamienną ławeczkę i dołączył do rzeźbiarskiego towarzystwa. Zabawa trwała dobrych kilka minut. Przemek przybierał aktorskie pozy, stroił miny, udawał, że jest w relacji z chłopcem, to znów z żołnierzem. Doskonale  wpasował się w rzeźbiarką scenę, tym samym ożywiając, statyczną kompozycję.  

poniedziałek, 14 stycznia 2019

Ciasto pomarańczowe z czekoladą i płatkami owsianymi



Lubię ciasto domowego wypieku i lubię piec 😋 
Pieczenie ciasta w weekendy to u mnie swoisty rytuał. Kiedy zapach produktów, a potem aromat upieczonego ciasta rozchodzi się po domu to robi się świątecznie. Zasada- zero ciasteczek w tygodniu z marketu, a dobry kawałek ciasta w niedzielę, to dobry sposób, aby poczuć wyjątkowość chwili. Przyjemnie, kiedy ciasto znika szybko z talerza, a częstowane osoby proszą o kolejny kawałek.           

Pieczenie sprawia mi przyjemność i odpręża, nie trzymam się sztywno reguł, choć rozumiem, że zachowanie proporcji jest istotne. Jednak aby uczynić pieczenie źródłem radości i dobrze się przy tym bawić  uruchamiam wyobraźnię i często zdarza się, że zmieniam trochę przepis, dodaję nowy składnik, albo zamieniam na inny. 

czwartek, 20 grudnia 2018

Orecchiette con le cime di rapa




Orecchiette con cime di rapa

Przedświąteczny wpis i tematyka kulinarna, ale nie spodziewajcie się przepisu na jakiś świąteczny smakołyk. Przyszła kolej na rozprawienie się z kolejnym dziwnym warzywem, które sezonowo pojawia się w sprzedaży, na przełomie jesieni i zimy. 

Cime di rapa to roślina o ciemno-zielonych postrzępionych liściach i pędach z drobnymi kwiatostanami podobnymi do brokułów. Nie zawsze jednak, wśród  zielonych liści powiązanych w duże pęki, odnajduję pędy z kwiatami. Najwięcej cennych składników posiadają świeże liście rzepy brokułowej, więc jeśli czasami nie znajduję w pęczkach pędów kwiatowych, nie przejmuję się tym.                         
  

czwartek, 11 października 2018

Cztery dni w Dolomitach


                                                                Jezioro Braies 
W miniony  weekend dom zamknęliśmy na klucz i wyruszyliśmy  odkrywać  piękno zachodnio- -północnych Dolomitów . Widoki  przepięknej  Val Pusteria,  wpisanej na światową listę dziedzictwa UNESCO, są fascynujące. Krajobraz jest tu zróżnicowany,  łagodne wzgórza porastają lasy, a na rozległych halach  wypasają się owce, krowy, lamy, kozy. Majestatyczne skały, pionowe turnie budzą respekt i podziw dla ich ogromu. Malownicze, postrzępione granie „bladych gór” działają na  wyobraźnię oryginalnymi kształtami, często przypominają pinakle, czy obeliski. 

sobota, 29 września 2018

I giuggiole, mało znane owoce jesieni



Każdej jesieni wyczekuję, kiedy w ogródku u sąsiadów, na niewielkim drzewku pojawią się  wreszcie małe owalne owoce. Najpierw są zielone, potem pokrywają się czerwonymi  plamkami, a kiedy osiągają dojrzałość wybarwiają się na  czerwono i brązowo. Wysyp owoców następuje na przełomie września i października. Dojrzałe pozostawione na drzewie robią się miękkie i purchate, skórka zaczyna się marszczyć i na tym etapie przypominają wyglądem suszone figi. Chodnik i ulica wokół drzewka upstrzona jest opadłymi owocami, gdyż sąsiedzi zbiorów nie przewidują.