Znajdziesz tu notatki z mojego życia w Italii. Dowiesz się, jak poznaję Włochy podczas wędrówek oraz w kontakcie z kulturą, literaturą i z wszystkim co włoskie. Opisuję swoje wrażenia z podróży bliższych i dalszych. Piszę o tym co mnie zaciekawiło, zatrzymało uwagę, skłoniło do refleksji. Zapraszam.

czwartek, 16 lipca 2009

W książęcej Mantui

                          
                                           Piazza Sordello i w głębi katedra św. Anzelma

Poranna krzątanina związana z wyjazdem do  Mantui  dotyczyła złagodzenia skutków utrzymującego się od dłuższego  czasu  upału i uczynienie go znośniejszym.
Nastawiliśmy się na długie zwiedzanie, należało więc pomyśleć o zapasie wody do picia, odpowiednim okryciu głowy, wygodnych butach i takich tam innych jeszcze ...  

Nastawiliśmy nasze wewnętrzne radary na dobrze znaną trasę i w krótkim czasie  pokonaliśmy odległość 20 km  dzielącą nas od Mantui. Specyficzna lokalizacja Mantui, otoczonej  z trzech stron jeziorami, nie uczyniła upału znośniejszym. Żar lał się z nieba, dokuczała duchota, w takich warunkach  rozpoczęliśmy  wielogodzinną  eksplorację zabytków Mantui.   




        Palazzo Ducale  zastawiony stoiskami w dzień targowy

Zwiedzanie zaczęliśmy od  Palazzo Ducale  rozległej siedziby Gonzagów, którzy w XIV w uczynili Mantue stolicą swojego księstwa. Dynastia, słynęła z zamiłowania  do sztuki wojskowej, zatrudniała na dworze artystów, gromadziła dzieła sztuki, wiodła  nieskrępowane życie.

Jakież  było nasze zdziwienie, kiedy na rozległym Piazza Sordello zastaliśmy rozgardiasz i harmider przypominający średniowieczny tumult. Jarmarczny folklor,  współczesna tradycja handlu obwoźnego i dni targowych przypada w Mantui w czwartek, stąd wszystkie place i ulice w mieście zastawiono handlowymi stoiskami.

                                                      Basilica di Sant' Andrea

Obstawiony straganami Piazza Mantegna stracił  na wytworności. Rażą  kramy przy okazałej fasadzie Bazyliki Św. Andrzeja. Nie ma tu miejsca na podziw dla  monumentalnego kościoła wczesnego renesansu, w takich okolicznościach  poczucie estetyki przegrywa ze współczesnym pragmatyzmem.

Wobec  wszechobecnej  dziś w mieście komercjalizacji szukamy wrażeń duchowych i estetycznych we wnętrzu świątyni. Półmrok i chłód  pozwala odetchnąć od słońca. Krypta pośrodku kościoła skrywa - dwie ampułki z krwią ChrystusaNajświętsze relikwie wręczył św. Andrzejowi, rzymski centurion- św.Longinus, ten który lancą przebił bok Chrystusa.W Wielki Piątek, podczas uroczystości męczeństwa Chrystusa, relikwie wystawiane są na widok publiczny.


W bocznych kaplicach  udekorowanych malowidłami odnajdujemy miejsca  pochówku Mantegna, utalentowany artysta przez wiele lat  tworzył swoje dzieła  na zamówienie Gonzagów.   


                                arkadowe podcienia w Palazzo Ducale

Pod zacienionymi portykami odnajdujemy wejście do pałacu Książęcego, Palazzo Ducale. Zwiedzanie siedzib książęcych, o powierzchni  liczących 34 tys. m kwadratowych, zajmuje mnóstwo czasu.

Wystrój pałacowych  komnat świadczy o wyrafinowanym smaku władców. Podziwiamy malowidła  i freski autorstwa  trzech najbardziej związanych z  Mantuą mistrzów sztuki: Andrea Mantegna, Guliano Romano i Rafaelo. Każda sala inaczej się nazywa, najciekawsze to Komnata Zodiaku, Salla dello Zodiaco,  Komnata Rzeki, Salone dei Fiume, Salon Luster, Sala dei Specchi, Salon Łuczników, Salone degli Arcieri.   komnaty ze zbiorami rzeźb popiersi cesarzy, sale z freskami przedstawiającymi sceny z mitologii i epizody z legend, wreszcie apartament małżeński Camera degli Sposi wzbudzający najwyższy podziw, ozdobiony wspaniałymi  freskami Mantegna.




                                         targowisko na Piazza Sardello

Zwiedzanie 450  komnat książęcych zdawało się nie mieć końca i sporo godzin upłynęło zanim opuściliśmy mury  książęcego pałacu. Jakże inaczej wyglądał  teraz brukowany  Piazza Sordello,  na powrót wielki i przestronny. Jeszcze tylko psuły urok  kłębiące się papierzyska i worki foliowe, pamiątki po  il mercato. Wobec tych śmieciowych ozdób nawet  barokowa fasada katedry Św. Anzelma  wyglądała smętnie.


Jarmarczny  folklor  nie zadał szyku  Książęcej Mantui, a targowisko z kramami  przyćmiło wytworność  Książęcego pałacu  na Piazza Sordello.  


                                                             Piazza Sardello
         

                                                             Duomo di Mantowa

                                                               Palazzo Ducale  

Piazza Sordello


Piazza Sordello

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz