Znajdziesz tu notatki z mojego życia w Italii. Dowiesz się, jak poznaję Włochy podczas wędrówek oraz w kontakcie z kulturą, literaturą i z wszystkim co włoskie. Opisuję swoje wrażenia z podróży bliższych i dalszych. Piszę o tym co mnie zaciekawiło, zatrzymało uwagę, skłoniło do refleksji. Zapraszam.

wtorek, 25 maja 2010

W dolinie rzeki Mincio. Aromaterapia

                                    

W maju, w dolinie fiume Mincio,  zmiany w przyrodzie następują błyskawicznie. 

Każda wycieczka nad rzekę to symfonia zapachów, kolorów i dźwięków. Zaciekawia co innego, piękny kwiat, śpiew ptaków ukrytych w  zaroślach, turkusowy kolor rzeki. Krajobraz co kawałek  zmienia się. Wzgórza okalają rzekę, porastają je zielone kępy drzew i  grupy ciemnych cyprysów.   W tę naturalną scenerię wpisują się pięknie  średniowieczne zamki, kościoły z dzwonnicą,  zabudowania opuszczonych  domów.



Najbardziej jednak uwodzą zapachy,  majowa wycieczka  nad rzeką to  naturalna aromaterapia.

Rozpyla słodką woń jaśminowiec, obsypany białym kwieciem. Oszałamia  intensywnym zapachem  akacja, a zebrane w grona  wyjątkowej urody kwiaty przyciągają owady,  podobnie jak miododajny wiciokrzew o rurkowatych, skręconych  płatkach. W zaroślach rozprzestrzeniła się dzika róża, czepliwe pnącza sięgają ścieżki. Na przydrożu, piżmowa woń ślazu  miesza się z migdałową powoju. Okazałe baldachy czarnego bzu nisko kładą gałęzie do ziemi, kręci w nosie ostra woń tego dobrze zadomowionego tu krzewu. Bezwonny okazuje się popłoch pospolity o wybujałych liściach,  jego kwiaty jeszcze w pąku zamknięte. Pola pachną młodym zbożem i  makami, a łąka rumiankiem i dzwoneczkami.



                                                                      czarny bez

                                                                krzewiny dzikiej róży


wiciokrzew

                                                                            powój

                                                                           ślaz dziki

                                                                          dzika róża

                                                 rumiankowa łąka

                                                              maki wśród zbóż

                                                        popłoch pospolity

7 komentarzy:

  1. Piekna pogoda sprzyja rowerowym wedrowkom... I do tego takie piekne okolice.
    A ja jestem ciekawa jak smakuja kwiaty w ciescie nalesnikowym, wiele razy widzialam przepisy z wykorzystaniem kwiatow, ale nigdy nie probowalam.

    OdpowiedzUsuń
  2. zazdroszcze Ci tych wycieczek rowerowych. Ja wtym roku mamtyły rowerowe, bo pogoda niezby sprzyjajaca- za często pada deszcz. Liczę że moze w wakacje nadrobię

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nadal czekam na zdjęcia kwiatów w cieście :) Albo innego smakowitego przepisu :)ostatnio oglądam dużo blogów kulinarnych,ale nie mam czasu czerpać inspiracji i sama nic prawie nie gotuję... Ale czytać i oglądać cioci zdjęcia kulinarne bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie!
    Przejażdżka rowerem w takim miejscu to prawdziwa przyjemność :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe miejsce, jaśminowiec, akacja, dzikie róże, wiciokrzew, no prawie jak pełnia lata w Polsce... tyle, że widoki nieco inne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie jest nad Mincio wiosną i po zimowych szarościach zawsze wyczekuję z utęsknieniem eksplozji kolorów, zapachów i dźwięków. Uwielbiam również lato mad rzeką Mincio, kiedy na wyciagnięcie ręki jeżyny, morwy, mirabelki i orzechy.To strzeliste cyprysy, morenowe wzgórza i usytuowane na nich zamki tak mocno naznaczają włoski krajobraz, ale niech nam zazdroszczą Włosi pięknych bukowych lasów, mazurskich jezior , rozległych podlaskich łąk i pastwisk, puszczy z żubrami... też mamy się czym chwalić i jest za czym tęsknić. Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Czyli mamy w Polsce coś, czego tam we Włoszech nie ma :) A ja tu w Japonii choć jest pięknie nie mam tego co Ty tam w Italii...jest zielono, bujnie i kolorowo, ale jakoś tak...inaczej i sama nie wiem jak to wytłumaczyć.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń