Znajdziesz tu notatki z mojego życia w Italii. Dowiesz się, jak poznaję Włochy podczas wędrówek po jej ziemi oraz
w kontakcie z kulturą, literaturą i z wszystkim co włoskie. Opisuję swoje wrażenia z podróży bliższych i dalszych.
Piszę o tym co mnie zaciekawiło, zatrzymało uwagę, skłoniło do refleksji. Zapraszam.

poniedziałek, 13 lipca 2009

Antica Sagra di Salionze

Domenica -12.07.2009r.
Festyny latem w Italii mnożą się jak króliki. Swoje doroczne święto obchodzi każda mniejsza i większa miejscowośc. Festyny przyciągają ludzi z różnych powodów: atrakcji estradowych, kulinarnych,tanecznych, towarzyskich.
Festa Antica Sagra di Salionze w Salionze tematycznie nawiązuje do ważnego wydarzenia historycznego - spotkania Papieza Leona I Wielkiego z Attylą władcą Hunów , które miało miejsce w 452 roku w okolicach Salionze. Była to ostatnia próba wyprawy Hunów do Italii. Swoje doroczne święto miasteczko obchodzi niezwykle barwnie, nic więc dziwnego, że wieści o ciekawym i barwnym widowisku historycznym dotarły i do nas.
Festyn w Salionze rozkłada się na cztery dni i trwa od piątku do poniedziałku. Mieliśmy nadzieję, że rekonstrukcja historycznych wydarzeń odbędzie się właśnie dziś -w niedzielę. Był już późno, kiedy dojechaliśmy do sąsiedniej miejscowości oddalonej od Valeggio ok 2 km.
Światło słoneczne miało już za chwilę pożegnac dzień, żeby nagle zrobiło się ciemno. Szarośc dnia o zmierzchu jest tu w Italii bardzo krótka i niezauważalna. Nie ma tu łagodnego przejścia długiego zmierzchu w wieczór. Brakuje tego kawalka czasu, który daje oczom przywyknąc do rozmytych konturów otoczenia. Poprostu, nagle gaśnie światło dnia i zaczyna się ciemna noc.
Pokręciliśmy się trochę wokół kościoła, żeby przyjrzec się jego bryle i wieży, z której wczoraj tak radośnie rozbrzmiwały dzwony. Na placu obok zauwazyliśmy przygotowaną scenografię do przedstawienia.
Nasze nadzieje na obejrzenie inscenizacji rosły. Ucieszyły nas zgromadzone na polu dekoracje: rozstawione namioty ze skór zwierzecych i drewniany wóz obładowany po brzegi rekwizytami- skórami, rogami zwierzęcymi, łbami wołów. Wszystko miało przypominac obóz Hunów- ludu Wielkiego Stepu. Koczowniczy lud wywodził się z terenów wschodniej Azji i słynął z doskonale rozwiniętej techniki walki konnej. Oczekiwaliśmy więc, że w rekonstrukcji wydarzeń historycznych, zobaczymy popisy jazdy konnej.

Zaniepokoił nas brak publiczności. Wszyscy przybysze, kierowali się w strone ustawionych stołów, kolorowych kramów, punktów gastronomicznych i estrady.
Jeszcze jakiś czas studiowaliśmy scenografię, tocząc rozmowę o widowisku, które mielismy za chwilę zobaczyc. Rekonstrukcja wydarzeń miała przedstawiac historyczny moment spotkania Papieza Leona I Wielkiego, który siłą swego słowa powstrzymał wodza Hunów - Atyllę od zrównania Rzymu z ziemią. Niekontrolowanie rozpuściliśmy wodzę naszej wyobraźni i prawie zbudowaliśmy scenariusz widowiska.
Obok estrady na wielkim afiszu informacja o widowisku historycznym - pokaz zaplanowany jest na jutro. Spowodu takiego obrotu sprawy posnuliśmy się po terenie zagospodarowanym przez festyn, czyniąc obserwacje na własny i innych użytek.

Włosi chcą rozrywki więc ją dostają w atrakcjach typu: jadło, wino, piwo, zabawa taneczna, występy artystów estradowych. Antica Sagra di Salionze to kolejne dziecko Pro Loco, które przygotowało i czuwa nad przebiegiem festynu. Impreza wpisała się w lokalny zwyczaj i cieszy się popularnością. Sagry i festy to dobra zabawa integrująca lokalną społecznośc, ale równiez kształtująca przywiazanie ludzi do tradycji i przypominająca ważne wydarzenia historyczne.
A jednak szkoda, że ominęła nas najciekawsza, moi zdaniem, atrakcja tego festynu!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz