Znajdziesz tu notatki z mojego życia w Italii. Dowiesz się, jak poznaję Włochy podczas wędrówek po jej ziemi oraz
w kontakcie z kulturą, literaturą i z wszystkim co włoskie. Opisuję swoje wrażenia z podróży bliższych i dalszych.
Piszę o tym co mnie zaciekawiło, zatrzymało uwagę, skłoniło do refleksji. Zapraszam.

środa, 19 listopada 2014

Canale Rio w Mantui- z cyklu "Fotomigawka z Italii"


Fragment Mantui w okolicach Canale Rio przypomina do złudzenia Wenecję.
Kanał przecina w połowie miasto i łączy lago Superiore z lago Inferiore, dwa spośród trzech jezior w tych okolicach. Kiedyś teren był tu bardzo bagnisty i stacjonujący tu w okresie wojen napoleońskich  legioniści polscy padali jak muchy na malarię.

Mantua to  piękne miasto zasypane zabytkami i zakątkami równie uroczymi, jak to na zdjęciu. W średniowieczu przez trzysta lat panowała tu dynastia Gonzagów.

Mantua to miasto  Wergiliusza ( pisałam o tym tutaj) i Mantegna ( pisałam o tym tutaj).

W Mantui  Monteverdi skomponował Orfeusza i dał początek współczesnej operze i tu rozgrywa się akcja słynnej opery Rigoletto Giuseppe Verdiego (pisałam o tym tutaj). 

Mantua przyniosła natchnienie i była miejscem miłosnych uniesień słynnego skrzypka Vivaldiego, a dwa lata spędzone w tym mieście należały do szczęśliwych dni w jego życiu         ( pisałam o tym tutaj).
Fotka pochodzi z mojego fotoarchiwum, zrobiona 2009 roku.


6 komentarzy:

  1. A dla Legionów Polskich - miasto przeklęte! Francuzi zdradzili i "sprzedali" Austriakom Polaków. Wstrząs!... Dla wielu z nich skończył się podziw dla Napoleona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Zgadza się, legioniści jenerała Jana Dąbrowskiego przeżywali w Mantui chyba najgorsze we Włoszech chwile, utknęli tu na długie miesiące, chorowali na malarię i marli, jak muchy. Zainspirowałeś mnie, żeby więcej coś na ten temat napisać.

      Usuń
  2. Czekam. Ścieżki dwóch wielkich jakoś plączą się na moich wielkopolskich wędrówkach rodzinnych. Jeden z nich (gen. Amilkar Kosiński) mieszkał i zmarł, tam gdzie moja praprababka Franciszka. We wsi, gdzie pochowany jest jenerał Dąbrowski też mieszka moja krewna. Mało kto wie, że to Winna Góra /k. Środy Wielkopolskiej.
    Pozdrawiam z zachmurzonej Bydgoszczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No teraz, to będę musiała się wywiązać i koniecznie napisać o Mantui z okresu legionów polskich, ale obawiam się, że nie będę w stanie zaskoczyć Cię, czymś czego nie wiesz Karolu. Twoja wiedza historyczna jest imponująca. Sobota od rana zapowiada się bardzo słonecznie. Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Miasto z wielką historią, świadek wielu epok, ciekawe i zadziwiające...
    ładne zdjęcie, stare kamieniczki podziwiają swój wizerunek w lustrze wody, lubię takie ujęcia,

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pod urokiem tego pięknego, włoskiego miasta i ciągle odkrywam w nim coś nowego, to fascynujące. Ale miejsce, w którym Ty przebywasz, to dopiero musi być egzotyka i zadziwienie. Miło, że do mnie zaglądasz. Pozdrawiam

      Usuń