Znajdziesz tu notatki z mojego życia w Italii. Dowiesz się, jak poznaję Włochy podczas wędrówek po jej ziemi oraz
w kontakcie z kulturą, literaturą i z wszystkim co włoskie. Opisuję swoje wrażenia z podróży bliższych i dalszych.
Piszę o tym co mnie zaciekawiło, zatrzymało uwagę, skłoniło do refleksji. Zapraszam.

czwartek, 28 stycznia 2016

"Pamięć jest ojczyzną Żydów". Wizyta w weneckim gettcie


                          

"Pamięć jest ojczyzną Żydów" *

Wczoraj zapaliłam  Światło Pamięci w przestrzeni wirtualnej  wszystkim  ofiarom Zagłady,   symbolicznym gestem włączyłam się w obchody Il Giorno della Memoria. Oglądałam też transmisję z uroczystości z Palazzo Quirinale w Rzymie, potem  jeszcze kilka programów przypominających o tragedii holocaustu  wpisanej w historię  XX wieku.  


Przypomniało mi to wszystko, jak  bardzo osobliwe wrażenie zrobiło na mnie zwiedzanie dzielnicy getta żydowskiego w Wenecji; utkwiły  w pamięci  dwa akapity zapisane na zmurszałych murach  na Campo Ghetto Nuovo.  

"E NULLA CANCELLERA I VOSTRI MORTI DALLA NOSTRA MEMORIA
PERCHE LE  NOSTRE MEMEORIE SONO LA VOSTRA UNICA DOMEA" ** 

Wiele śladów pamięci poświęconych  ofiarom Zagłady znaleźliśmy wtedy na głównym  placu  weneckiego getta. Specyficzny klimat  dzielnicy, naznacza nie tylko przeszłość, ale również  teraźniejszość, obecna tu w spotkanych młodych Żydach pracujących w małych  sklepikach i  galeriach sztuki, to miejsce nadal żyje i jest centrum społeczności Żydowskiej.  
Napotykane liczne ślady kultury żydowskiej sprawiają, że ciekawie się tu spaceruje i poznaje Wenecję od zupełnie innej  strony.

* cyt, - Gołda Tencer dyrektorka generalna Fundacji Shalom
** "Nic nie wymaże waszej śmierci z naszej pamięci
     dlatego nasza pamięć jest waszym  jedynym domem"




                                  mała galeria sztuki żydowskiej
                                           
Cannaregio  to najbardziej oddalona  dzielnica od centrum Wenecji, często pomijana przez turystów wizytujących  tu na krótko. Dzielnica zaczyna się na wschód od dworca kolejowego i zamyka miasto łukiem od północy. Nazwa dzielnicy pochodzi od słowa canne (trzcina), bo kiedyś były tu bagna, a jedynym urozmaiceniem dla opustoszałego  krajobrazu  skupiska hutniczych pieców do wytopu stali. 

Tutaj  ruch turystyczny jest dużo  mniejszy, nie tak nasilony, jak w innych  dzielnicach Serenissimy. Taką też, spokojną i cichą zastaliśmy  Cannaragio, kiedy w grudniu ubiegłego roku odwiedziliśmy Wenecję. W jej sercu położone jest Il Ghettopierwszy  na świecie  zamknięty obszar przeznaczony wyłącznie dla Żydów utworzony na początku XVI wieku. Określenie pochodzi od słowa geto, oznaczającego owe huty żelaza, to właśnie to słowo - geto ( huta)-  dało nazwę miejscom izolacji  na całym świecie.



                                    Ponte Giulia łączący dzielnicę  San Polo z terenem Getta

Teren weneckiego getta  zaczyna się zaraz po przekroczeniu Ponte Giulia. Dzielnica żydowska wygląda inaczej niż reszta miasta,  budynki są tu dużo wyższe i przypominają blokowiska. Wielopiętrowość  domów to  nowatorski dla tamtego czasu  sposób na rozwiązanie problemu mieszkaniowego. W 1516 roku wszystkim Żydom nielegalnie mieszkającym w  Wenecji, kazano przenieść się na niewielką wówczas wyspę Ghetto Nuovo ( Nowa Huta).   

Żydzi docierający tu z każdą falą migracji budowali własną synagogę, przetrwało pięć. Najstarsza jest Schola Grande Tedeska. usytuowana na Campo Ghetto Nuovo.

Przechodzimy wąskimi  przesmykami, zaglądamy do małych sklepików z  judaikami i koszerną żywnością. Słodki zapach zaprowadza do piekarni z dolci ebraici , ślinka cieknie na  wypieki o fantazyjnych kształtach. W małej galerii obrazów bardziej od płócien artystów zaciekawia  młody Żyd  w białej koszuli bez krawata, z pejsami i mycką na głowie.  
Nad kanałem w Getho Vecchio  maleńkie restauracje stolikami na zewnątrz zapraszają na tradycyjne koszerne  potrawy kuchni żydowskiej.  

Dzielnica Żydowska funkcjonowała do czasów Napoleona, który zburzył bramy i zniósł ostre restrykcje izolujące Żydów od reszty społeczności weneckiej. W rok później Austriacy wprowadzili je jednak na nowo.  Pełnie praw mieszkańcy weneckiego getta uzyskali w chwili zjednoczenia Włoch.
Po wkroczeniu Niemców do Włoch w 1943 roku zaczęły się deportacje Żydów .


                               wielopiętrowe  budynki na Campo Ghetto Nuovo


                                     wystawka   przed galerią
                                                   mała  galeria sztuki żydowskiej                        
cukiernia
                                                 piekarnia z koszernym pieczywem  




                                  podcienie pod budynkami na Campo Ghetto Nuovo





                                          restauracja nad kanałem w Ghetto Vecchio





                                           Synagoga



                          Museum Sztuki Hebrajskiej na Campo Ghetto Nuovo                                     



Miejsca pamięci poświęcone ofiarom holokaustu na Campo Ghetto Nuovo .











Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu uchwalono w listopadzie 2005 roku przez Zgromadzenie Ogólne ONZ. Na datę  obchodów wybrano rocznicę wyzwolenia obozu Auschwitz- Birkenau przez wojska sowieckie 27 stycznia 1945.

12 komentarzy:

  1. Noooo..... To prawdziwe odkrycie! Bardzo dziękuję, Pani Bożeno, po raz kolejny dzięki Pani odkryłam lądy nieznane.... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wenecja, jak szkatułka pełna drogocennej biżuterii, a każdy klejnot błyszczy niczym diament. Sama jestem ciekawa kolejnych moich odkryć tego niezwykłego miasta. Przyjemnie mi czytać takie komentarze, jak ten od pani. Serdeczności:-)

      Usuń
  2. I dla mnie to całkiem nieznana historia Wenecji...

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli w jakimś stopniu udało mi się zainteresować tym wpisem Ciebie Anno to czuję się zbudowana. Pozdrawiam:-)

      Usuń
  3. Bardzo ciekawy post....nie znam niestety Wenecji a co dopiero od tej strony.
    To bolesna historia.
    Oglądałam wczoraj "Złotą damę" i mogłam, chociaż w niewielkim stopniu, zobaczyć jak wyglądało życie Żydów po wejściu hitlerowców do Wiednia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten film to ciekawa podpowiedź na kinowy wieczorów, lubię kreacje aktorskie Helen Mirren, a i temat bardzo ciekawy.

      Usuń
    2. Mamy podobny gust, gdyż i ja lubię jej kreacje.
      O samej Marii Altman i historii obrazu Klimta przeczytałam na świetnie pisanym blogu Kobiety i historia : http://kobietyihistoria.blogspot.com/2015/08/zota-adela-i-zelazna-maria.html. Tam dowiedziałam się również o filmie, który z zainteresowaniem oglądnęłam, bo to tez niezwykła, nietuzinkowa historia.

      Usuń
  4. Od bardzo dawna marzę o Wenecji. Jeszcze bardziej od czasu kiedy obejrzałam "Kupca weneckiego" z Alem Pacino. Nie wiem czy kiedyś uda mi się tam dotrzeć, ale teraz znowu będę o tym śnić - dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę, abyś nie musiała długo czekać na podróż do Wenecji i marzenia się spełniły. Kupca weneckiego oglądałam nie tak dawno, kolejny już raz, Serenissima jest tam pokazana w czasach swojej świetności i rozkwitu, doskonała gra aktorów, zawiła intryga i znakomity tekst Szekspira- mistrza żonglowania słowem, to wszystko sprawia, że wracam do tego filmu co jakiś czas.

      Usuń
  5. Wspaniała, jak zwykle, podróż!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie również to niezwykłe odkrycie nieznanej Wenecji - dziękuję :)

    Byłam przed laty na krótkiej wycieczce, więc nie było mowy o zobaczeniu wszystkiego. Tym bardziej, że zwiedzaliśmy sami, a 40 lat temu poziom informacji turystycznej dotyczącej "zachodu" był u nas taki sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stale i niezmiennie ciągnie mnie do Wenecji, która wygrywa w konkurencji o pierwszeństwo zwiedzania z innymi miastami włoskimi i zamiast poznawać nowe piękne miejsca wciąż wracam do Serennisimy. Życzę Tobie, abyś mogła powtórzyć wycieczkę do Wenecji i odkrywać nowe miejsca. Pozdrawiam:-)

      Usuń