Znajdziesz tu notatki z mojego życia w Italii. Dowiesz się, jak poznaję Włochy podczas wędrówek oraz w kontakcie z kulturą, literaturą i z wszystkim co włoskie. Opisuję swoje wrażenia z podróży bliższych i dalszych. Piszę o tym co mnie zaciekawiło, zatrzymało uwagę, skłoniło do refleksji. Zapraszam.

środa, 10 stycznia 2018

Vicenza wieczorową porą




Zapraszam na spacer po ślicznej Vicenzy wieczorową porą.

Zdążył zapaść wieczór, kiedy opuściliśmy wystawę obrazów „Van Gogh. Tra il grano e il cielo.” W świetle księżyca Vicenza ukazała się naszym oczom odmieniona grą świateł i kolorów. Rozbłysły lampki na świątecznych choinkach i zapaliły się uliczne dekoracje. Muzyczne akordy dochodziły od strony karuzeli z figurami dla dzieci i turystycznej ciuchci.




Na Piazza dei Signori wszystko jakby przygotowane do mającego się za chwilę rozpocząć balu sylwestrowego: fantazyjnie rozpięty nad głowami świetlisty sznury led-owych żaróweczek, wieczorowe kreacje dla pań i panów w oświetlonych witrynach i zegary odmierzające czas do Nowego Roku w pobliskim Orologeria. 




W świetle tych świątecznych iluminacji  Basilica Palladiana jeszcze bardziej niż za dnia błyszczała mleczną bielą marmuru, gotowa podjąć gości ubrana w kunsztowny wieniec z doryckich i jońskich kolumn. 



















3 komentarze:

  1. Ale tam pieknie, magicznie... a te witryny ze wspaniałymi kreacjami przyprawiają o zawrót głowy!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Marzę o tym kraju. Tak tam magicznie. Piękne zdjęcia. Dziękuję za miły spacer. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miasto warte zwiedzenia. Ja zakochałam się w jego wspaniałej architekturze.

    OdpowiedzUsuń