Znajdziesz tu notatki z mojego życia w Italii. Dowiesz się, jak poznaję Włochy podczas wędrówek oraz w kontakcie z kulturą, literaturą i z wszystkim co włoskie. Opisuję swoje wrażenia z podróży bliższych i dalszych. Piszę o tym co mnie zaciekawiło, zatrzymało uwagę, skłoniło do refleksji. Zapraszam.

sobota, 19 sierpnia 2017

Cudowny wakacji czas


                                                            Lago Iseo 
Wakacje jeszcze trwają,  a my  w minorowych nastrojach. W domu pusto, cicho i głucho po wyjeździe naszego wnuka Przemka.  Uleciała  gdzieś energia i prysnął dobry humor,  które sprawiały, że wszystkiego nam się chciało- śpiewać, odpowiadać na tysiące pytań, żartować, wygłupiać i wywijać koziołki.   
Wakacje z ukochanym wnukiem to był radośnie  spędzony czas, który cofnął nas w przeszłość i przypomniał jak byliśmy młodymi rodzicami. Dziecięca swawola naszego wnuka obudziła nasze wewnętrzne dziecko , czuliśmy się ożywieni, śmialiśmy się głośno, a do głowy przychodziły zwariowane pomysły.

piątek, 4 sierpnia 2017

Lody bananowo jogurtowe

Lato w pełni, jeden upalny dzień goni drugi. Lipiec  tego roku w Italii był  gorący, również  sierpień nie daje wytchnienia od słonecznej spiekoty, czyli  upałów ciąg dalszy. A gdy żar leje się z nieba tracimy apetyt, gasimy pragnienie  wypijając  hektolitry wody i  dla ochłody  zajadamy lody.  

Lody idealnie pasują na gorące dni lata. Tym razem  proponuję  lody bananowo jogurtowe z dodatkiem skórki cytrynowej,  smakują wyśmienicie. Przepis jest prosty i szybki do wykonania, znalazłam go na  stronie Kwestia smaku, nie potrzebna jest maszynka do lodów, wystarczy wykonać kilka czynności i lody są gotowe do spożycia.

poniedziałek, 10 lipca 2017

"Piramidi di Zone" malownicze twory natury

                                                 Cislano i kościółek San Giorgio

Zabieram was dzisiaj do rezerwatu  natury przedziwnych tworów skalnych nazywanego „Piramidi di Zone”.  Skupisko  spiczastych  iglic skalnych działa na wyobraźnię, obserwatorom  przyrody imponujące twory natury  przypominać mogą  gigantyczne kopce termitów, a miłośnikom sztuki  futurystyczną instalację artystyczną.         

piątek, 23 czerwca 2017

Znalezisko II. Gliniarz naścienny



Pamiętacie mój wpis sprzed kilku lat  o przedziwnym owadzie, który osiedlił się w naszym domu. Otóż wczoraj odkryliśmy, że  osa gliniarza  naściennego ponownie zawitała do naszego mieszkania. Tym razem samica osy osiedliła się w łazience. Zadziwiające, gdzie umiejscowiła gniazdo? Ulepiła kokon w szklanym pojemniku z muszelkami, który pełnił funkcję ozdobną. Trzeba się dobrze przyjrzeć, żeby zauważyć wśród muszelek misternie ulepione gniazdo z gliny.

wtorek, 20 czerwca 2017

Werona z Castel San Pietro


Urbs nobilissima Werona,  to malownicze i na wskroś włoskie miasto zyskało sobie tak znamienity przydomek z uwagi na ciekawą architekturę, wielość zabytków,  bogatą w wydarzenia historię,  ale także na usytuowanie w pięknej okolicy, wśród wzgórz  rozległego płaskowyżu Lessinia , w meandrach  rzeki Adygi, z  Alpami  i jeziorem Garda w tle.

Zazwyczaj topografię  miasta poznajemy  na drodze  analizy szczegółów, studiujemy mapą i przewodniki, zwiedzamy urocze zakątki, wąskie uliczki, ciasne zaułki. Ale jeśli tego mało zaglądamy do kościołów, zwiedzamy muzea i wreszcie w polecanych restauracjach  smakujemy lokalną kuchnię. Dopiero potem z detali składamy  obraz miasta, przechodzimy do syntezy i budujemy ogólne  wrażenie .